Był las… nie było nas. Będzie las… nie będzie nas.

Już prawie nie ma śladów, że 60 lat temu to była tętniąca życiem wieś… To miejsca tajemnicze, ukryte, zapomniane i trudno dziś dostępne…

HAPPY VALENTINES!…

Taka bardzo miła wizyta dzisiaj…

Zainspirowana letnimi upałami oraz małym poidłem wykonanym przez Hanię Owczarek postanowiłam stworzyć własną wersję. Trwało to kilka dni – wymagało męskiej pomocy oraz dwóch silnych panów, aby przenieść to „dzieło” na odpowiednie miejsce. Spód poidła wyłożyłam cegłami i kamieniami, aby były różne głębokości i aby ptaki czuły się bezpiecznie. Dzisiaj o swoje miejsce walczyły sikorki z wróblami…

Niesamowita wycieczka we mgle… Jest pięknie…

Jest po postu pięknie…